wtorek, 6 sierpnia 2013

Rozdział 6 - Jezioro.

Następnego dnia wstałam i od razu spojrzałam na telefon, która jest godzina, bo mogłabym się spóźnić do pracy, ale zamiast godziny zobaczyłam, że mam nową wiadomość: "Zastanowiłem się nad Twoją propozycją i chcę, żebyś była stylistką, bo faktycznie klientom przydałaby się pomoc. Jutro masz wolne i zaczynasz od poniedziałku od 10 do 17 za 2000 funtów miesięcznie. Przepraszam, że tak późno, ale wcześniej nie miałem czasu. Jak odczytasz tą wiadomość to napisz mi czy odpowiadają ci warunki. Dobranoc " Od razu odpisałam, że oczywiście zgadzam się, a skoro mam dziś wolne to może być wspaniały dzień. Niall jeszcze spał, więc zeszłam do kuchni i postanowiłam zrobić śniadanie sobie i chłopakom. Po znalezieniu odpowiednich składników wzięłam się za naleśniki, bo one wychodziły mi najlepiej. Jak smażyłam na patelni, nagle ktoś złapał mnie od tyłu i przytulił. Odwróciłam się i zobaczyłam zaspanego Niallera, który złożył na moich ustach pocałunek.
- Jak się spało ? -zapytałam, gdy pozwolił mi wrócić do poprzedniej czynność.
- Bardzo dobrze, a Tobie ? - zapytał uśmiechnięty.
- Dobrze. - zobaczyłam, że chłopaki zeszli na dół - usiądźcie do stołu zaraz wam podam śniadanie.
- OK. - powiedzieli i poszli.
Niall pomógł mi dokończyć naleśniki, albo raczej więcej mi przeszkadzał. Gdy skończyłam to pomógł mi zanieść chłopakom.
- Smacznego - powiedziałam siadając do stołu. Oczywiście chłopcy odpowiedzieli jak zwykle zgodnie. - Mam pomysł, co dzisiaj moglibyśmy robić.
- Iść do wesołego miasteczka ? - zapytał Niall.
- Nie. Pojedziemy nad jezioro. Co wy na to ? - zapytałam.
- Świetny pomysł. Sel pewnie też z nami pojedzie. - odpowiedział Lou.
- OK. Ja tylko muszę jeszcze wpaść do domu i się przebrać. - powiedziałam.
Zjedliśmy w świetnej atmosferze. Chłopaki byli nakręceni na zabawę i rozluźnieni. To było to czego bardzo potrzebowali po godzinach pracy na planie teledysku. Pojechałam do domu i przebrałam się,
a ponieważ było strasznie gorąco postawiłam na krótkie spodenki i bokserkę. Chłopaki mają przyjechać po mnie za dziesięć minut więc zeszłam na dół się czegoś napić.
- Jak tam u chłopaków było ? - zapytała mnie mama.
- Świetnie - odpowiedziałam - przepraszam tylko, że nie zadzwoniłam, że zostaję na noc, ale jakoś tak zasnęłam niespodziewanie.
- Nic się nie stało. Harry zadzwonił do mnie, że zostaniesz bo zasnęłaś. Jak tam w pracy ? - zadała kolejne pytanie.
- Dobrze, właśnie można powiedzieć, że awansowałam i dostałam podwyżkę. Będę teraz pracować jako stylistka, czyli pomagać w wyborze klientom i zarabiać 2000 Funtów miesięcznie.
- To wspaniale. Zawsze marzyłaś o czymś takim. Kiedy byłaś mała to malowałaś różne kompozycje ubrań i powtarzałaś wszystkim wokół, że zostaniesz kiedyś sławną stylistką. - Przypomniała mama.
- Teraz na razie to tylko w sklepie będę doradzać klientom, ale może kiedyś zostanę stylistką gwiazd ? Kto wie ? - odpowiedziałam uśmiechnięta i zadzwonił dzwonek do drzwi. - Muszę iść, bo jadę z chłopakami i Seleną nad jezioro. Możliwe, że nie będzie mnie do późna lub wrócę w niedzielę. Pa - podeszłam i ucałowałam mamę w policzek po czym udałam się otworzyć drzwi w których czekał na mnie Niall .
- To co jedziemy ? - zapytał uśmiechając się. - Jedziesz ze mną, Harrym i Liamem, a reszta pojedzie razem z Seleną autem Louisa.
- OK. - powiedziałam i poszliśmy do auta.
Cała drogę się wygłupialiśmy, śmialiśmy i śpiewaliśmy. Gdy już dojechaliśmy pod adres jaki im podałam, zobaczyli domek i się pod nim zatrzymali.

- Co to za domek ? - zapytał Niall.
- To jest mój domek, w którym się zatrzymamy na noc jeżeli chcemy. Dostałam go od taty. Jak byłam mała to tu spędzaliśmy wakacje - opowiedziałam oczywiście Selena wiedziała, że mam tu domek więc wzięła walizkę.
- To dlatego wzięłaś walizkę. - powiedział uśmiechnięty Lou i pocałował Sel.
- To co wchodzimy czy będziemy tak stali przed ? - zapytałam ze śmiechem i weszliśmy każdy poszedł obejrzeć wnętrze a ja zobaczyłam co trzeba kupić do lodówki. Zrobiłam listę, którą zrealizujemy wieczorem.
Kiedy w końcu wszyscy byli gotowi, poszliśmy się kąpać lub co niektórzy poopalać. Dzień minął fantastycznie. Świetnie się bawiliśmy i atmosfera była dość zabawna. Wieczorem chłopaki pojechali po rzeczy i zakupy. Gdy wrócili, zrobiłyśmy z Sel kolację. Wszyscy po znakomitym posiłku i wyczerpani od wrażeń poszliśmy spać.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Postanowiłam, że jak będzie przy tym rozdziale pięć komentarzy to dodam następny. Jak nie będzie to nie będzie rozdziału. Było by mi miło jakbyście zostawiali komentarze po przeczytaniu i jestem otwarta na pomysły jeżeli coś chcecie zmienić :) P.s. Dodawajcie się do obserwatorów :)

6 komentarzy:

  1. Super rozdział. Niall i dziewczyna tworzą bardzo słodką parę. Weny życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę ciekawie się rozkręca twoje opowiadanie ;> Czekam na next`a :»
    Taka tylko mała prośba.. mogła byś wyłączyć weryfikację obrazkową? Jeśli to nie sprawi problemu oczywiście ;> I sorcz, że ciągle tan sam emotikon ale jakoś tak mi wpadł i ciągle go zaczęłam dawać xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok :) Sama nie wiedziałam ze jest ta weryfikacja :/ bo zaskoczeniem wchodzę ponieważ komputer mi sie zepsuł :/

      Usuń
  3. Uwielbiam twoje opowiadanie <3

    OdpowiedzUsuń